poniedziałek, 6 lutego 2012

Pszenne bagietki

Zaczynam się przyzwyczajać do tego, że Syn, który z założenia ma wracać z weekendów w poniedziałki, nagle dzwoni w niedzielę po południu ze słowami: "Jednak dziś przyjadę, mamo. A właściwie już jadę". Ja jestem konsumentką ciemnego pieczywa i im bardziej czerstwe, tym lepsze. Dziecko się we mnie w tej kwestii nie wdało, bo zdecydowanie woli pieczywo białe i im świeższe, tym lepsze. Dwie niedziele po południu leciałam do sklepu, bo w chlebaku resztki razowca, ale w końcu sobie darowałam, bo choć jakieś pieczywo na półkach sklepowych mizernie leży, to o świeżości już dawno zapomniało. Ale od czego drożdże i piekarnik? Bagietki. Nie trzeba na nie długo czekać.

Pszenne bagietki

porcje na 4 bagietki (ja zawsze robię z połowy)
525 dag mąki pszennej
50 ml wody
250 ml mleka
3 łyżki oliwy
2 łyżeczki soli
3 łyżeczki cukru
20 g drożdży

Robimy zaczyn z drożdży, 50 ml mleka i łyżki mąki i odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce. Gdy zaczyn zacznie pracować, wrzucamy do miski resztę składników, dodajemy zaczyn i wyrabiamy gładkie ciasto. Odstawiamy na pół godziny do podrośnięcia.
Po tym czasie odgazowujemy ciasto uderzając je. Dzielimy na 4 części. Teraz formowanie bagietek: bierzemy jedną z części, robimy kulkę, rozpłaszczamy i składamy na trzy (jak list). Ponownie rozpłaszczamy i składamy na trzy w drugą stronę. Rozpłaszczamy, zwijamy rulonik i dłońmi formujemy zgrabną bagietkę. To samo robimy z resztą. Układamy pod ściereczką na kolejne pół godziny do wyrośnięcia. Pieczemy w 180 stopniach do zrumienienia. Warto pod koniec dwa razy posmarować (lub spryskać) bagietki wodą - będą wtedy wyjątkowo chrupiące.
Smacznego:)

14 komentarzy:

  1. One aż pachną Moniko...Ależ bym taką zjadła!
    W ogóle ostatnio myślę żeby zacząć sama wypiekać chleby i bułeczki,bo przeraża mnie to co kupuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć wolę ciemne pieczywko, nie potrafię oprzeć się tej bagietkowej chrupiącej skórce:)
      A to co w sklepach? Mnie też coraz bardziej przeraża, a ulubiona i sprawdzona piekarnia na drugim końcu miasta. Jeżdżę od czasu do czasu, obkupuję się i zamrażam. Ale swoje to swoje. Spróbuj od tych bagietek, są szalenie proste:)

      Usuń
    2. Ja też lubię ciemne pieczywko,ale po obejrzeniu reportażu na temat piekarni już sama nie wiem...To ciemne pieczywo to niejednokrotnie zasługa jedynie barwników.
      Chyba najlepsza zasada to mała,sprawdzona piekarenka ;)

      Usuń
  2. pysznie tak wracać do domu na świeże bagietki:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. świeże bagietki to jest coś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na wynos poproszę... z masełkiem jeszcze cieplusie... oooo wyobraziłam sobie:)
    Ściskam Moniczko

    OdpowiedzUsuń
  5. No jak na niego w domu czekają takie rarytasy to Ty się nie dziw że wraca wcześniej:)))ale przynajmniej na całe życie zapachem jaki będzie mu się kojarzył z domem będzie zapach ciepłej bagietki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest:) I wszystko jasne! Wygląda na to, że dałam się wmanewrować w bagietkowy sabotaż:)

      Usuń
  6. Zapach pieczonego pieczywa w domu jest niesamowity i niezapomniany. Mam nadzieję, że moje dzieciaki i wnusia też będą takie zapachy kojarzyć kiedyś z mamą i babcią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy tych drożdży to nie za DUŻO, 20 dag na pół kilograma mąki??
    Pozdrawiam, Wilma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gram Kochana-już poprawiam. Dziękuję:)

      Usuń
  8. Witam Moniko, ...nie mam dostepu do swiezych drozdzy ale mam takie w proszku, wiec mam pytanie: czy wiesz ile powinnam ich uzyc w zamian za swieze, do wypieku np. bagietek lub drozdzowek??????
    Z gory dziekuje za odpowiedz...bagietki wygladaja bajecznie i musze je koniecznie zrobic sama ;)
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eluś, dodaje się podwójną porcję. W tym wypadku 40 g.
      Przepis na te bagietki znam już na pamięć-syn wcina je na gorąco bez żadnych dodatków:)

      Usuń
  9. Super...Slicznie dziekuje za podpowiedz. Jutro sprobuje wyczarowac takie piekne bagietki, jak Twoje. Mam nadzieje, ze mi sie uda;) Serdecznie pozdrawiam:)
    Ela

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...